22.09.2018, data aktualizacji serwisu: 25.10.2012
Gra miejska

Biogramy

Walerian Czuma (1890–1962)

„Z zajętych stanowisk nie ma odwrotu i na nich giniemy”.

Walerian Czuma
 
3 września 1939 r. został mianowany dowódcą obrony Warszawy. „Środki obrony, jakie otrzymałem, były to cztery baony piechoty, niepełne i niekompletnie uzbrojone. Początkowo nie było artylerii polowej ani przeciwpancernej” (Z. Mierzwiński, Generałowie II Rzeczpospolitej) – wspominał po latach. Jednak już w przeddzień rozpoczęcia bezpośrednich walk dzięki ogromnej energii generała zdołano potroić stan liczebny garnizonu (zwiększany w czasie kolejnych dni o docierające do Warszawy różne jednostki WP).
 
Generał Czuma miał umiejętności przywódcze, w obronie Warszawy wykazywał się niejednokrotnie ogromnym męstwem oraz talentami organizacyjnymi. Podejmował trafne decyzje o wyborze pozycji obronnych i oparciu ich na zwartej zabudowie przedmiejskiej. W wielu relacjach znajdujemy potwierdzenie osobistego udziału Czumy w walkach na pierwszej linii, a nawet kierowaniu ogniem artyleryjskim, w dodatku pod silnym ostrzałem wroga, jeszcze w ostatnim dniu walk.

Z rozkazu gen. Czumy: „Żołnierze załogi Warszawy! Wódz Naczelny powierzył nam obronę Stolicy. Żąda on, by o mury Warszawy rozbił się opór wroga, by został położony kres niszczeniu polskich ziem […]. Żołnierze, objęliśmy pozycję, z której nie ma zejścia. Na tej pozycji może wróg usłyszeć jedną tylko obecnie odpowiedź: „Dość! Ani kroku dalej!”
 
To dzięki postawie generała Czumy i jego współdziałaniu z prezydentem Starzyńskim odbudowane zostało nadszarpnięte przez ewakuację władz i urzędów centralnych morale ludności cywilnej. To on był organizatorem i faktycznie kierował obroną Warszawy, choć 8 września dowództwo całości Armii „Warszawa” zostało powierzone gen. Juliuszowi Rómmlowi. Wspólnie z prezydentem Starzyńskim koordynowali walki w obronie stolicy.
Szef sztabu obrony stolicy płk dypl. Tadeusz Tomaszewski mówił o nim: „Potrafił […] być twardym i stanowczym, i niejeden dowódca porządnie po uszach oberwał, dwóm odebrał dowództwo, jednego pod sąd oddał. I tylko dzięki tej energii, która w nim jeszcze tkwiła, zdołał wśród chaosu zbudować bastion […]” (Z. Wawer, Alarm dla miasta Warszawy).

Małgorzata Żuławnik – BEP IPN


Powrót
Drukuj
Generuj plik PDF
Poleć stronę znajomemu
Adres do korespondencji
, ul. Towarowa 28, 00-839 Warszawa
©2004-2018 . Wszelkie prawa zastrzeżone.